Przejdź do głównej zawartości

Trochę o mnie.

Witajcie!

Odkąd pamiętam, koleżanka namawiała mnie do założenia bloga. Bardzo długo zastanawiałam się o czym mogłabym pisać i jak miałoby to wyglądać. Postanowiłam więc, że będę recenzować kosmetyki które kupuje i których chciałabym używać na co dzień - tak naprawdę każda z nas codziennie próbuje czegoś nowego - jednocześnie dzieląc się z Wami moją opinią.
Mam na imię Karolina. Jestem osobą  aktywną zawodowo i uwielbiam kiedy wokół mnie dużo się dzieje. Lubię próbować nowych rzeczy i opowiadać o tym znajomym - stąd też namowy na pisanie bloga.
Mam cichą nadzieję że będziemy się tu często spotykać.
Do zobaczenia.
Ruda.

Komentarze

  1. A ja trzymam kciuki za Ciebie i za Twoje miejsce w sieci. Powodzenia Kochana 😙😙😚😚

    OdpowiedzUsuń
  2. Ciekawa jestem Twoich recenzji - trzymam kciuki!

    OdpowiedzUsuń
  3. każdy kiedyś zaczynał, sama pamiętam swoje początki, a tu już pykło 4 lata :) też kilka znajomych namówiłam na blogowanie i jedne blogują do dziś, a inne zrezygnowały, bo brak czasu. powodzenia :)

    OdpowiedzUsuń

Publikowanie komentarza

Popularne posty z tego bloga

Must Have od Faberlic - Balsam tlenowy

Od dłuższego czasu szukam kosmetyku który byłby na tyle uniwersalny, abym mogła go używać do skóry twarzy jak również całego ciała. Niestety, część z nich okazywała się być idealna do jednej partii ciała, a do drugiej była nie do przyjęcia - zbyt tłusta, za mało nawilżała... i tak wszystkiego było za dużo lub za mało.

Zupełnie przez przypadek dowiedziałam się o bardzo popularnej w Rosji firmie Faberlic - taki nasz odpowiednik Avon'u lub Oriflame.   W ich ofercie natrafiłam na linie Oxiology - Legendarny Tlen. W pierwszej kolejności skusiłam się na Balsam Tlenowy.  Jego zastosowanie jakie podaje producent to: przyspieszanie procesów regeneracyjnych skóry,pierwsza pomoc przy podrażnieniach, zaczerwienieniach i stanach zapalnychdzięki wysokiemu stężeniu kompleksu tlenu balsam aktywnie poprawia krążenie krwi, odżywia komórki skóryAbsolutną rewelacją byłoby oczywiście skorzystanie z zabiegu kosmetycznego zamykania naczynek w salonie kosmetycznym za pomocą radiotermolizy - przecież każda z…

"W roli głównej" - FABERLIC.

Każda z nas lubi mieć pięknie podkreślone rzęsy. Uwielbiamy kiedy są one precyzyjnie pomalowane i wyglądają jak na okładkach czasopism- czarne, wydłużone i gęste. Niejedną z nas natura obdarzyła pięknymi rzęsami, które tak naprawdę nie wymagają zbyt dużo kosmetyku, ale są wśród nas i takie Panie, które bez wytuszowanych rzęs nie ruszą się z domu - do tych osób należę i ja.


Kolejny raz pokuszona opinią znajomych i tym w jak dobrym stopniu sprawdziły się kosmetyki z Faberlica postanowiłam wypróbować tusz modelujący "W roli głównej". Miałam lekkie obawy, ponieważ poprzednie kosmetyki przy użyciu lekko mnie podrażniały, ale... kto nie ryzykuje, ten nie pije szampana... W końcu te mają mnie uczynić piękniejszą...

Swój dzisiejszy wpis zacznę od modelującego tuszu do rzęs "W roli głównej".


Opis Producenta, daje nam takie informację:

Modelujący tusz do rzęs "Rola główna" posiada efekt 5 w 1: nadaje rzęsom objętości, wydłuża je, rozdziela, utrwala i pielęgnuje rów…

Koreańskie cudeńka od Faberlic. iSeul.

Ho ho ho!!
Witajcie Kochani w to sobotnie popołudnie.
Po raz kolejny mogłabym napisać, że dawno mnie tu nie było, ale nadmiar obowiązków jakie nałożyłam na siebie w tym roku chyba mnie trochę przerósł. Powoli jednak zaczynam sobie wszystko układać i mam nadzieję, że zorganizuje się tak, żeby móc się z Wami częściej i przede wszystkim systematyczniej spotykać w moim blogowym świecie.

Od Mikołajkowego dnia powoli zaczynam wprowadzać się w świąteczny nastrój - i nie mówię tu tylko o porządkach w domu - choć one są jakby nieodłącznym elementem; ale także o dekorowaniu go. Uwielbiam ten czas przygotowań i momentu kiedy w radiu powoli pojawiają się świąteczne piosenki. Te przygotowania to również taka mała analiza powoli mijającego roku  i przygotowanie listy postanowień noworocznych - bardzo bym chciała aby większość z nich zrealizowała się. 

Ale wracając do tematyki mojego bloga. Jako, że nie tak dawno 6 grudnia był ulubiony dzień tych małych i dużych chciałabym się z Wami podzielić moim…